IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Zaloguj  

Share | 
 

 Darker Than BLACK

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Qashqai

avatar

Liczba postów : 48
Age : 24
Registration date : 13/11/2007

PisanieTemat: Darker Than BLACK   Nie Lis 18, 2007 8:21 pm

Dam tu swą starą wypowiedź z innego forum...


Niedawno zupełnie przypadkowo trafiłam na ten tytuł. Obejrzałam dwa pierwsze odcinki i stwierdziłam, że kreska i animacja (przypominają mi o DN :]) są super, gorzej z fabułą... Po trzecim uznałam, że całe anime jest super xD.
W skrócie: seria liczy 25 odcinków, jest połączeniem gatunków dramatu i s-f, oraz wspaniałej animacji i kreski.
Skończyłam tę serię w 3 dni i prawie się poryczałam w ostatnim odcinku (że nie będzie więcej Razz). Właściwie każdy epizod mnie w jakiś sposób zaskakiwał... Naprawdę, polecam.

Opis z download-anime.info:
W niegdyś spokojnym i uporządkowanym świecie zaczyna szerzyć się chaos. Spowodowane jest to pojawieniem się w Tokio dziwnej strefy, znanej jako "Hell's Gate". Wtedy to z firmamentu znikają prawdziwe ciała niebieskie i zostają zastąpione przez sztuczne gwiazdy, a każda z nich symbolizuje jednego z ludzi na całej Ziemi, którzy zyskali nadprzyrodzone moce. Osoby te, zwane Contractor'ami, zmieniają się w bezlitosnych morderców - żywą broń. Zostają obdarci ze swojego człowieczeństwa, a jedyne uczucie do jakiego są zdolni to żądza mordu. Jednak za swoje nadzywczjne zdolności muszą płacić odpowiednią cenę - spełnić warunek kontraktu, który dla każdego jest inny. Aby odgrodzić świat od zgubnego wpływu "Hell's Gate" zbudowano specjalny mur, który ogradza strefę. Mimo to na niebie pojawiają się coraz to nowe gwiazdy, a wraz z nimi nowi Contractorzy. Autorski projekt Tensaia Okamury, który serwuje nam niezwykle dopracowaną mieszankę świetnej kreski, animacji i doskonałej muzyki. Niebanalna fabuła przyciągnie wielu fanów ambitnego kina. To seria, której nie można przegapić!

Opis znaleziony gdzieś w necie:
W Tokyo pojawia się tajemnicza strefa. Nikt nie wie czym ona jest i skąd się wzięła. Wraz z jej pojawieniem, niektórzy ludzie stają się "kontraktorami" - zostają obdarzeni własną gwiazdą na firmamencie, nadzwyczajną mocą oraz ceną jaką muszą zapłacić za jej użycie. Każdy "kontraktor" posiada inny dar i inną karę - u każdego z nich, użycie mocy powoduje potem utratę władzy nad własnymi poczynaniami i zadanie sobie psychicznego lub fizycznego cierpienia własnymi rękoma. Aby ograniczyć oddziaływanie strefy zostaje zbudowany olbrzymi mur, a sama strefa, ze względu na złowrogi wpływ na ludzi, zostaje nazwana "Bramami Piekieł". Jednak pomimo muru, wciąż nowe gwiazdy pojawiają się na niebie, a niektóre z już istniejących, spadają z niebios - wtedy, gdy umiera ich właściciel...

Rzadko zdarza się w światku anime, aby ktoś mógł sobie pozwolić, lub otrzymał możliwość pełnej swobody realizacji własnych pomysłów. Takim przywilejem cieszy się bardzo niewielu twórców i są to ci najbardziej wybitni, ci którzy rozsławili anime poza gettem jego miłośników. Są to np. Hayao Miyazaki, Satoshi Kon, Mamoru Oshii czy Makoto Shinkai. Dziś mamy okazję obserwować osobę próbującą szturmować ten elitarny panteon, bowiem anime "Darker than Black" jest autorskim projektem Tensaia Okamury, który współtworzył wcześniej takie pozycje, jak "Wolf's Rain" czy pełnometrażowy "Cowboy Bebop".

W pierwszym odcinku "Darker than Black" objawia się jako godny następca poprzednich dzieł Tensai Okamurego - każdy aspekt tego anime skrzy się tu niesamowitym dopracowaniem, klasą i dbałością o szczegóły. To co natychmiast jest widoczne - grafika i animacja - są tu przepiękne. Kreska jest prosta, ale niezwykle staranna i ładnie stylizowana w sposób troszkę przypominający kreskę z "Ouran High School Host Club" - oczywiście stylizacja nie jest tak mocna jak tam, ponieważ to anime utrzymane jest w naturalistycznym stylu. Animacja jest niebywale kunsztowna i w niektórych momentach równa się z poziomem wysokobudżetowych filmów kinowych. Wygląda na to, że w paru miejscach użyto randeringów, ale są one niemal nie do odróżnienia od tradycyjnej animacji i nie mam pewności, czy na pewno są to randeringi - tak czy inaczej, kolejny plus za staranność wykonania. Muzyka Yoko Kanno jest jak zawsze wspaniała, szczególnie opening zwraca uwagę swoją oryginalnością i "chwytliwością" - jest to świetnie zaśpiewany i zagrany ostry utwór rockowy, wpadający w metalową stylistykę. Głosy seiyū są dobrze dobrane, szczególnie zwraca uwagę brawurowy popis seiyū podkładającej głos starszej pani wynajmującej mieszkania - niestety, jeszcze nie wiem kto to był.

Obraz i dźwięk są oczywiście ważne, ale nie zastąpią dobrej fabuły. Jeśli chodzi o pomysł, to pojawia się tu wiele różnych elementów - "strefa" i jej złowrogie działanie, będące jednocześnie błogosławieństwem i przekleństwem przywodzi na myśl "Piknik na skraju drogi" braci Strugackich, dar okaleczający jego posiadacza również przywodzi mi pozytywne skojarzenia - choćby "Ksenocyd" Orsona S. Carda. Pojawia się jeszcze wiele różnych mniej, lub bardziej oryginalnych elementów, jak "lalki", duchy obserwacyjne, czy maska i osprzęt głównego bohatera wyglądające trochę jak rekwizyty Batmana - wszystko to łączy się w ciekawy sposób z najbardziej oryginalnym pomysłem - ideą "gwiazdy przewodniej". Każdy "kontraktor" posiada na niebie własną gwiazdę i pomysł, że można śledzić poczynania tych ludzi obserwując ich gwiazdy jest nie tylko bardzo poetycki, ale równocześnie niesamowicie nośny - już na starcie fabuła tchnie świeżością i olbrzymim potencjałem. Sposób prowadzenia fabuły i przedstawiania bohaterów opowieści jest niezwykle dojrzały - nie ma tu schematów typowych dla anime, co najwyżej mam skojarzenia ze stylem reżyserii Satoshi Kona, co żadną ujmą nie jest, bo jest on reżyserem bardzo cenionym na świecie. Fabuła prowadzona jest trochę oszczędnie, bez taniego efekciarstwa, środkami znamionującymi dobre opanowanie klasycznej sztuki filmowej na światowym poziomie. Cała opowieść jest utrzymana w mrocznym klimacie i ogólnie jest naturalistyczna, choć są tu pewne przerysowania, jak choćby zamaskowany główny bohater. Scena samookaleczenia jednego z "kontraktorów" oraz poważny ton opowieści sugerują, że seria nie powinna być oglądana przez osoby zbyt młode.

Bardzo polecam tę serię osobom lubiącym dobre i raczej ambitne kino, bowiem pierwszy odcinek sugeruje, że będzie to nie mniej poważna seria co "Wolf's Rain", a dorośli bohaterowie, brak młodzieży i brak schematów typowych dla anime dają powody do przypuszczeń, że być może będzie to nawet anime przeznaczone głównie dla dorosłej widowni. Jakość pomysłów i wykonania dają nadzieję na coś dużo bardziej wartościowego niż przebój sezonu. Kto wie, być może będzie to kolejny, wiekopomny klasyk anime? Oby - ja po pierwszym odcinku jestem zakochany w tej serii i bardzo, bardzo polecam ją wszystkim zainteresowanym.

Moja ostatnio ulubiona piosenka: 2gi opening DTB [link]



Oglądał ktoś? XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://animes.nmj.pl
Tochers
Admin
avatar

Liczba postów : 204
Age : 25
Registration date : 19/10/2007

PisanieTemat: Re: Darker Than BLACK   Nie Lis 18, 2007 11:57 pm

Ja oglądałem pierwsze trzy epki i muszę powiedzieć, że fabuła wciąga i jest interesująca, szczególnie podobało mi się intro, jednak myślę, że przesadzili trochę z tą grafiką komputerową. Jak odpaliłem pierwszy epek myślałem, że to animacja flashowa xD. Resztę chyba będę musiał obejrzeć w jakiejś mniejszej rozdziałce, bo mi komp nie chce ciągnąć HD Sad.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://animeraw.my-goo.com
 
Darker Than BLACK
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hyde Park :: Dyskusje o Anime-
Skocz do: